Dzisiaj zagościły u mnie dwa nowe „dania”.
Pasta z suszonych pomidorów to przepis skradziony z wczorajszych zajęć na studiach 🙂
Ponieważ jestem fanką suszonych pomidorów, z pewnością będzie gościła u mnie często. Dodatkowo robi się ją bardzo szybko i prosto. Świetna do kanapek, ale zamierzam wypróbować ją także do innych potraw.
Druga potrawa to ziemniaczano – brokułowe babeczki, które podpatrzyłam u „Szczęśliwej”.
Może skorzystacie z przepisów 🙂
Pasta pomidorowa.
SKŁADNIKI:
– nasiona dyni – ok 80g
– suszone pomidory – ja użyłam ok 120 g pomidorów w oleju, ale mogą być takie z paczuszki wcześniej namoczone
– oliwa z oliwek, olej dyniowy lub inny – jeśli używamy pomidorów z paczuszki
– pieprz
– natka pietruszki
– w razie potrzeby odrobina wody przegotowanej
PRZYGOTOWANIE:
Mielimy pestki na „mąkę” – ja zrobiłam to w blenderze. Dodajemy pomidory (jeśli z oleju lekko odsączone) i blendujemy na w miarę gładką masę (kwestia gustu). W zależności od potrzeby dodajemy oliwę lub olej a jeśli jest zbyt gęste a nie chcemy, aby było za tłuste odrobinę wody przegotowanej. Proporcje takie, aby wyszła konsystencja pasty. Na koniec dodajemy drobna posiekaną natkę pietruszki i pieprz do smaku.
Teraz jakieś pyszne pieczywko, pasta a na wierzch kiełki.
Doskonała na śniadanie, kolację, ale także do kanapek do pracy – pożywna, zdrowa i smaczna!
Ziemniaczano – brokułowe babeczki.
SKŁADNIKI:
– 5 – 6 średnich ziemniaków
– 1 brokuł
– 2 jajka
– 2 łyżki śmietany gęstej
– około 3/4 szklanki startego na drobnych wiórach żółtego sera
– natka pietruszki – drobno pokrojona
– pieprz, sól, majeranek
PRZYGOTOWANIE:
Ziemniaki kroimy w kostkę i podgotowujemy ok 10 minut. Brokuł gotujemy na parze ok 5 – 6 minut.
Mieszamy w misce ostudzone ziemniaki oraz pokrojony brokuł. Dodajemy jajka, śmietanę, przyprawy i mieszamy. na koniec dodajemy ser żółty i mieszamy.
Tak przygotowaną masę wkładamy do foremek. Ja użyłam silikonowych foremek do wypieku muffinek.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni około 25 minut. Na koniec włączyłam na 4 minuty termoobieg.
Gotowe!
Dzisiaj zrobiłam je pierwszy raz i zjedliśmy do obiadu zamiast ziemniaków. Te które zostały włożyłam do lodówki i mam zamiar wziąć jutro do pracy. Zobaczymy jak na zimno będą smakowały 🙂
Ciekawa jestem kto z Was przygotowuje podobne rzeczy?
A może macie swoje sprawdzone przepisy na pasty?